Magister to nie wszystko, czas na fachowców

praca dla magistra
27 lut

Wybór kierunku kształcenia to niezwykle trudne i wymagające wyzwanie dla młodych ludzi. Od decyzji, którą podejmą jako nastolatkowie, zależeć może ich całe przyszłe życie. Jak to zrobić, aby zrobić to dobrze i nie żałować swojej decyzji? Pomocne mogą okazać się działania Powiatowego Urzędu Pracy w Rzeszowie. Placówka prowadzi zabiegi, których głównych celem jest wsparcie osób stojących przed wyborem życiowym: dyplom, czy fach.

Zmiany na rynku pracy, jakie dokonały się w ostatnim czasie, wykazały, że brakuje rąk do pracy w bardzo wielu zawodach, zwłaszcza fachowych. Proceder ten jest m.in. następstwem tego, że coraz więcej osób wybierało w przeszłości studia, nawet jakiekolwiek, zamiast innych zawodów. W efekcie Polska gospodarka cierpi na przesyt magistrów od wszystkiego. Kult studiów wyższych i marginalizacja kształcenia na poziomie zawodowym zbiera dziś swoje żniwo.

Potrzeby branżowe pracodawców wykazują ogromne zapotrzebowanie na pracowników fachowych. W związku z tym PUP Rzeszów prowadzi szeroko zakrojone działania mające na celu zwrócenie uwagi na ten problem oraz pozyskanie jak największej liczby kandydatów do szkół zawodowych, oraz technicznych.

W Rzeszowie oraz Powiecie Rzeszowskim deficyty pojawiają się w wielu sektorach. Nie jest to problem, który pojawił się nagle. Tendencję widać już od kilkunastu lat. Zanim załatane zostaną te dziury w kapitale ludzkim minie jeszcze wiele czasu. Deficyty, które występują na rynku pracy w Rzeszowie i okolicach według najnowszego Barometru Zawodów obejmują wiele branż fachowych. Problem dotyczy branży: budowlanej, mechanicznej, piekarniczo-cukierniczej. Głównie braki widoczne są w zawodach takich jak: murarze, tynkarze, zbrojarze, cieśle, czy betoniarze, kierowcy, elektrycy, mechanicy samochodowi, stolarze, kucharze, kelnerzy, nie wspominając nawet o zawodach „ginących” jak szewc, zegarmistrz lub kolejarz.

Pracownicy Powiatowego Urzędu Pracy w Rzeszowie przeprowadzili badania preferencji wyboru dalszej drogi kształcenia wśród uczniów 3 klasy gimnazjum. W ramach akcji zaproszono specjalnych gości, którzy opowiedzieli o zapotrzebowaniu i kształcie rynku pracy oraz o tym, żeby nie zawsze podążać za moda, a słuchać własnych potrzeb i iść za swoimi zainteresowaniami.

Wśród specjalnych mówców znaleźli się: pracodawcy, którzy od dłuższego czasu nie mogą pozyskać odpowiednich pracowników w postaci wykwalifikowanej kadry. Byli to m.in. dyrektorzy szkół technicznych, branżowych oraz podstawowych, pedagodzy, doradcy zawodowi oraz rodzice i uczniowie.

Podsumowanie spotkania było bardzo znaczące w świetle dzisiejszego rynku pracy. Aktualnie dyplom nie otwiera drogi do lepszej pracy. Wszystko się zmieniło. Obecnie to dobry fachowiec jest w stanie zarobić znacznie więcej niż absolwent studiów wyższych. Rynek pracy cierpi na przesyt magistrów. Ofert pracy dla fachowców w Rzeszowie jest znacznie więcej niż dla absolwentów. Zwłaszcza w urzędzie pracy można odnieść wrażenie, że wszyscy na raz szukają właśnie fachowców. Niestety absolwenci są obecnie w dość trudnej sytuacji na rzeszowskim rynku pracy. Gorzej już tylko mają osoby z wykształceniem podstawowym, gimnazjalnym, czy ogólnokształcącym.

Dobrze, że tego typu przedsięwzięcia organizowane są przez PUP. Może to sprawi, że rodzice i nauczyciele przestaną postrzegać magiczne trzy literki MGR jako wyznacznik sukcesu. Poza tym nad zawodami fachowymi ciąży jakieś dziwne przeświadczenie, jako miałby to być gorszy rodzaj pracy. Trzeba je na nowo odczarować.

Brak komentarzy

Napisz komentarz